Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 094 851 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


Reprezentacja Polski na II Wystawę Gołębi Pocztowych Europy Centralnej Sosnowiec 2010

poniedziałek, 01 lutego 2010 21:01


klasa SPORT A


klasa SPORT B


klasa SPORT C


klasa SPORT D


klasa SPORT E (Maraton)


klasa SPORT F (Młode)


klasa SPORT G (Roczne)


klasa SPORT H (Dorosłe)


klasa OLIMPIJSKA STANDARD SAMCE


klasa OLIMPIJSKA STANDARD SAMICE

Podziel się
oceń
0
1

komentarze (0) | dodaj komentarz

Reprezentacja Polski na II Wystawę Gołębi Pocztowych Europy Centralnej Sosnowiec 2010

poniedziałek, 01 lutego 2010 20:56



klasa SPORT A


klasa SPORT B


klasa SPORT C


klasa SPORT D


klasa SPORT E (Maraton)


klasa SPORT F (Młode)


klasa SPORT G (Roczne)


klasa SPORT H (Dorosłe)


klasa OLIMPIJSKA STANDARD SAMCE


klasa OLIMPIJSKA STANDARD SAMICE

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Reprezentacja Polski na Olimpiadę DORTMUND 2009

czwartek, 15 stycznia 2009 0:04
KLASTA SPORT-A














KLASA SPORT-B













KLASA SPORT-D











Podziel się
oceń
1
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

KONDYCJA GOłEBIA PRZEZ CAłY ROK RODZAJE!!!

sobota, 09 lutego 2008 15:59
KONDYCJA-jest to okresowy stan organizmu zwierzęcia sprzyjający określonemu kierunkowemu jego użytkowania
stan ten uwarunkowany jest przede wszystkim czynikami środowiskowymi a zwłaszcza żywieniem ćwiczeniem i pielegnowaniem
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

ZASłUGI

sobota, 02 lutego 2008 23:07
Gołębie pocztowe w czasie wojny spełniały ważną rolę w komunikacji między oddziałami wojska i w działalności szpiegowskiej. Gołębie z wiadomościami wysyłano na niebezpieczne misje. W sumie służbę pełniło ponad 200 tysięcy tych ptaków.

Tysiące gołębi trzymanych w tajnych gołębnikach w Dover ładowano do specjalnych pojemników, które brytyjskie bombowce zrzucały następnie za linie wroga. Tam bojownicy ruchu oporu wykorzystywali ptaki, aby za ich pomocą przekazywać informacje do Anglii.

Brytyjczycy używali też gołębi jako podwójnych agentów, zakładając im niemieckie obrączki w nadziei, że hitlerowcy dadzą się zwieść i powierzą ptakom cenne informacje.

Trzydzieści dwa gołębie pocztowe z czasów wojny zostały uhonorowane medalem Dickina - najwyższym brytyjskim odznaczeniem za męstwo... zwierząt. Wśród odznaczonych ptaków był amerykański gołąb GI Joe, który w ciągu 20 minut pokonał odległość 30 kilometrów, niosąc wiadomość, dzięki której Amerykanie wstrzymali naloty na jedno z włoskich miast, zajętych już przez wojska brytyjskie.

Brytyjski dom aukcyjny Bonhams przygotował specjalną wystawę wizerunków gołębi, które w czasie II wojny światowej przysłużyły się aliantom.
Pomnik dzielnych zwierząt
PAP 19:25

Pomnik w centrum Londynu
(fot. PAP/EPA)


Księżniczka Anna, córka królowej Elżbiety II, odsłoniła w Park Lane w centrum Londynu pomnik upamiętniający zwierzęta, które wykazały się bohaterstwem w czasach wojny.


Na pomniku, przedstawiającym dwa muły objuczone wojskowym ekwipunkiem, w towarzystwie konia i psa, umieszczono napis: "Zwierzętom na wojnie. Pomnik ten jest poświęcony wszystkim zwierzętom, które we wszystkich czasach służyły i ginęły u boku sił brytyjskich i sprzymierzonych podczas wojen i kampanii. Nie miały wyboru".

if (NJB('srodtekst') && typeof isSrd05=='undefined'){document.getElementById('rekSrd05').style.display='block';var isSrd05=true;} Niezliczone miliony niewinnych zwierząt służyły i ginęły straszliwą śmiercią w armiach brytyjskiej i Zjednoczonego Królestwa w XX wieku - powiedziała Jilly Cooper, która prowadziła akcję na rzecz pomnika.

Jest to pierwszy stały pomnik pamięci koni, psów, słoni, gołębi i innych zwierząt, których umiejętności przydawały się podczas wojen.

W samej tylko I wojnie światowej zginęło osiem milionów koni - dzięki którym przekazywano wiadomości, transportowano amunicję i sprzęt wojskowy. Większość z nich bezpośrednio w działaniach wojennych, część z wycieńczenia, wygłodzenia lub chorób. Tajne wiadomości podczas obu wojen światowych przekazywało kilkaset tysięcy gołębi pocztowych.

Zwierzętom i ptakom przyznano medal Dickina - odpowiednik Krzyża Wiktorii, brytyjskiego odznaczenia za zasługi dla kraju.

Wśród wyróżnionych zwierząt jest siedmioletni spaniel Buster, który doprowadził do rozbicia komórki oporu w Safwanie w południowym Iraku - wywąchał skrytkę z bronią i materiałami wybuchowymi. (iza)

Medale Dickina - dla zwierząt za odwagę

From Euroanimal

Zwierzęta także bywają bohaterami. Każda wojna pochłania niezliczoną ilość żyć - nie tylko ludzkich, ale też zwierzęcych. W samej II wojnie światowej zginęło 8 milionów koni, które służyły ludziom do transportu amunicji, sprzętu wojskowego, a także do przekazywania informacji. Trzy z nich, a także 32 gołębie, 18 psów i jeden kot wsławiły się taką odwagą i determinacją do ratowania ludzkiego życia, że zostały uhonorowane specjalnymi medalami. Medale Dickina są odpowiednikami Krzyża Wiktorii - brytyjskiego odznaczenia za zasługi dla kraju. Ustanowiono je w 1943 roku w Wielkiej Brytanii. Medale przyznawane są zwierzętom do dzisiaj za wybitne zasługi (nie tylko w czasie wojny).

W jaki sposób zwierzę może wykazać się bohaterstwem? Wydaje się przecież, że koń czy gołąb nie mogą zdawać sobie sprawy z zagrożenia, jakim jest wojna, nie powinny więc robić nic ponad to, co nakazuje im instynkt. Okazuje się, że niektóre zwierzęta (np. konie) są tak silnie związane z opiekunami, że aby wyratować ich z opresji, potrafią działać wbrew swojemu instynktowi. Narażają własne życie, aby uratować życie pana. Ich odwaga i przywiązanie do człowieka chwytają za serce, a uhonorowanie medalem to tylko sposób na wyrażenie naszego podziwu. Inne zwierzęta (np. gołębie, psy) posiadają umiejętności, bez których człowiek nie mógłby się obyć, zwłaszcza w czasie wojny. One także, choć na ogół nieświadomie, ratują ludzkie życie, a więc i one zasługują na szacunek i honorowe odznaczenie jakim jest Medal Dickina.

Jednym z bohaterskich zwierząt była policyjna klacz Olga. Podczas II wojny światowej, wraz ze swoim jeźdźcem brała udział w akcji w Tooting (Anglia). Gdy bomba wybuchła tuż przed jej nosem (niszcząc cztery domy) Olga w panice uciekła zostawiając na miejscu zdarzenia swojego jeźdźca. Po chwili jednak opamiętała się i wróciła, odszukała rannego żołnierza i uratowała go z pożogi. Co więcej, trwała przy nim aż do przybycia pomocy, a potem aktywnie asystowała ratownikom.

Innym dzielnym koniem był policyjny ogier Upstart. On także zachował zimną krew i po wybuchu bomby wyniósł z ognia swojego pana. Nie zważał na deszcz szkła który go zasypał po eksplozji, nie przejmował się swoimi ranami, jedynym jego celem było uratowanie człowieka.

Olga, Upstart i trzeci koń o imieniu Regal zostały uhonorowane Medalem Dickina w 1947 roku.

W jaki sposób zasłużyły się gołębie? Najsłynniejsza jest historia gołębia o imieniu G.I.Joe. Ptak ten używany był przez USA do przenoszenia militarnych wiadomości w Tunezji, a następnie we Włoszech. Najbardziej znana akcja G.I.Joe miała miejsce w małym włoskim miasteczku Calvi Risorta. Brytyjczykom udało się zająć to miasteczko bez większego oporu jednostek niemieckich. Niestety, Amerykanie o tym nie wiedzieli i szykowali się do wysłania do Calvi Risorta bombowców USAF. Miasto miało zostać przez nich zbombardowane i przejęte. Anglicy nie mogli nawiązać ze sprzymierzeńcami kontaktu radiowego, wysłali więc z informacją dzielnego gołębia. G.I.Joe w 20 minut pokonał odległość 30 kilometrów i na czas dotarł do amerykańskiej bazy wojskowej. Akcję bombowców odwołano. Udana misja gołębia ocaliła życie około tysiącu brytyjskich żołnierzy. Ptaszka uhonorowano medalem w listopadzie 1946 roku na specjalnej uroczystości.

Jedyny kot odznaczony Medalem Dickina co prawda nikogo nie uratował "własnymi łapami", ale wykazał się dużą odwagą i wspierał moralnie swoich opiekunów. Jego historia rozpoczęła się w 1948 roku, gdy kapitan statku marynarki wojennej HMS Ametyst znalazł go błąkającego się w porcie w Hongkongu. Kociak został zaakceptowany przez marynarzy i podróżował razem z nimi na pokładzie statku. Nadano mu imię Simon. W kwietniu 1949 r. HMS Amethyst został wysłany w górę rzeki Jangcy, aby osłaniał brytyjski konsulat w Szanghaju. Na pokładzie statku znajdowało się 145 marynarzy oraz Simon. W okolicach Nankingu statek został ostrzelany, zginęło 46 marynarzy, a Simon został ciężko ranny. Uszkodzony statek osiadł na mieliźnie, marynarze zmagali się z głodem i brakiem wody pitnej. Dokuczała im też plaga szczurów. Ledwo żywy Simon wylizał się z głębszych ran i rozpoczął walkę z gryzoniami. Wytrwale tępił szczury, jednocześnie podnosząc na duchu załogę. Marynarze później mocno podkreślali, że dzielny kot podnosił ich morale i ułatwiał im przetrwanie tych trudnych chwil. Któregoś dnia załodze wreszcie udało się uruchomić statek. Pod osłoną nocy spłynęli na bezpieczne wody w dół rzeki Jangcy. Jesienią HMS Ametyst wrócił bezpiecznie do Wielkiej Brytanii, a wiwatujące tłumy witały nie tylko marynarzy, ale także dzielnego Simona. Niestety, okazało się że rany kota są groźniejsze, niż przypuszczano. Simon nie przeżył nawet miesiąca, umarł na skutek powikłań. Został pochowany z wielkimi honorami na cmentarzu dla zwierząt w Ilford. Pośmiertnie przyznano mu Medal Dickina.

   OTO WłAśNIE TEN MEDAL DICKENSA CO DOSTAWAłY GOłEBIEEEEE


Podziel się
oceń
4
2

komentarze (5) | dodaj komentarz

OPIS GOłęBIA POCZTOWEGO

sobota, 05 stycznia 2008 19:23

Gołąb pocztowy

Z Wikipedii

Skocz do: nawigacji, szukaj

Gołąb pocztowy - jedna z odmian gołębia domowego, odznaczająca się zdolnością powracania do gołębnika z dużych odległości. Dawniej używany do przenoszenia wiadomości, obecnie hodowany głównie dla celów sportowych.

Dzisiejszy gołąb pocztowy został udomowiony ponad 200 lat temu, a jego bezpośrednim przodkiem jest gołąb skalny, protoplasta również kilkuset innych ras gołębi domowych (garłacze, pawiki, wywrotki itd). Rasy te ze względu na użytkowość można podzielić na trzy grupy:

  • gołębie sportowe - głównie gołąb pocztowy. Organizowane są zawody z ich udziałem polegające na wypuszczaniu ptaków ze wspólnego startu w liczbie od kilkuset do kilku tysięcy z odległości dochodzących czasem do 2000 km. Rasa ta jest bardzo wytrzymała, a przy słonecznej pogodzie gołębie potrafią powrócić z odległości 1000 km w ciągu jednego dnia.
  • gołębie wystawowe - startujące w zawodach gdzie ocenia się zgodność ich "budowy" z ustalonym wzorcem, a także stan zdrowia, cechy zewnętrzne: stan upierzenia, barwa oka, żywotność itp. Jest to najliczniejsza grupa gołębi, do której zalicza się większość ras.
  • gołębie przeznaczone na ubój - zapotrzebowanie na mięso ciągle rośnie przez wzgląd na niską zawartość tłuszczu.

Cechy gołębia pocztowego:

  • kolor i wzór upierzenia. Kolory podstawowe to biały, niebieski, czarny, czerwony, szpakowaty, pstry. Rodzaje wzorów to gładki (bez pasów), z pasami, nakrapiany oraz T-wzór.
  • barwa tęczówki: podstawowe kolory to perłowy (glass) oraz pomarańczowy (żółty), czarny (bycze oko) występujący u białych gołębi pocztowych oraz różowy u albinosów.
  • masa ciała: 300-400 g (samce większe)
  • długość życia: 10-12 lat, choć znane są przypadki, iż dożywają 20 lat
  • pokarm: głównie zboża takie jak pszenica, jęczmień, owies, kukurydza, także: ryż, proso, sorgo, słonecznik łuskany, rzepak, peluszka, groch, wyka, żyto itp.

Lęgi gołębi pocztowych w Polsce tradycyjnie rozpoczynają się pod koniec lutego lub na początku marca. Coraz częściej hodowcy praktykują lęgi zimowe, które rozpoczynaja się w drugiej połowie grudnia. Samica składa w misce lęgowej dwa jajka, które wysiaduje wraz z samcem przez około 18 dni. Przez pierwsze 5 dni od wyklucia młode karmione są tzw. papką, a potem już tylko ziarnem przynoszonym im w wolu przez rodziców. Po około 21-28 dniach młode ptaki mogą już opuścić gniazdo. Osobniki osiągają dojrzałość płciową po około 8 miesiącach. Ilość lęgów w sezonie jest kontrolowana przez hodowcę.

Pod koniec października i na początku listopada rozpoczyna się intensywne pierzenie się, czyli doroczna zmiana upierzenia. Wtedy to ptaki są najbardziej narażone na atak za strony jastrzębi i sokołów. Inni naturalni wrogowie to: koty, kuny, łasice, tchórze
Podziel się
oceń
1
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

WARTO POCZYTAć

sobota, 05 stycznia 2008 19:18
"Zwycięzca"


Amerykański Styl-hobby czy biznes?


Co robić gdy młódki są już w gnieździe??


Gołebnik


Historia anonimowa
Przedstawienie doświadczeń z gołębiami przybłąkanymi.

IGŁA W GOŁĘBNIKU
Szczepienia ochronne u gołębi

Jedynacy mają lepiej?


Kreatyna, karnityna.....


Łapanie gołębi
Łapanie i postępowanie z gołębiami złapanymi, przybłąkanymi

OBLOTY GOŁĘBI MŁODYCH


Ocena Golebia
Wspaniały artykuł o ocenie gołębia. Zapraszam i polecam do ciekawej lektury.

Okres przygotowania do lęgów


SYSTEM TRENINGOWY
Tajnik 4 - System treningowy

Źródło Jakości
Źródło Jakości


DUżE żRóDłO INFORMACJI0:-)
Podziel się
oceń
1
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

WARTO POCZYTAć

sobota, 05 stycznia 2008 19:17
"Zwycięzca"


Amerykański Styl-hobby czy biznes?


Co robić gdy młódki są już w gnieździe??


Gołebnik


Historia anonimowa
Przedstawienie doświadczeń z gołębiami przybłąkanymi.

IGŁA W GOŁĘBNIKU
Szczepienia ochronne u gołębi

Jedynacy mają lepiej?


Kreatyna, karnityna.....


Łapanie gołębi
Łapanie i postępowanie z gołębiami złapanymi, przybłąkanymi

OBLOTY GOŁĘBI MŁODYCH


Ocena Golebia
Wspaniały artykuł o ocenie gołębia. Zapraszam i polecam do ciekawej lektury.

Okres przygotowania do lęgów


SYSTEM TRENINGOWY
Tajnik 4 - System treningowy

Źródło Jakości
Źródło Jakości


DUżE żRóDłO INFORMACJI0:-)
Podziel się
oceń
1
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

A TO MOJA NIESPODZIANKA ODEMNIE NA NOWY ROK WYJąTKOWE ZDJęCIE

czwartek, 03 stycznia 2008 8:42
WITAM JEST 1 LUTY 2010 PO DŁUŻSZEJ PRZERWIE WITAM NA BLOGU OD DZISIAJ BEDĘ PUBLIKOWAŁ NOWE ZDJĘCIA INFORMACJIE O ZACZYNAJĄCYM SIE JUZ ZA NIEDŁUGO SEZONEM LOTÓW 2010  ZACZYNAJĄCYM SIE ZA OKOŁO 3 MIESIĄCE BEDĘ W TYM ROKU PUBLIKOWAŁ LISTY ORAZ WSZYSTKO ZWIĄZANE Z MOIM ODZIAŁEM 0247 Z OKRĘGU OPOLE POŁUDNIE DOJDA NOWE DZIALY  BĘDĄ BARDZIEJ ROZBUDOWANE BĘDZIE WIECEJ INFORMACJI O LOTACH AKTUALNA POGODA

BĘDZIE NOWY DZIAŁ  PROMUJĄCY MOJE 2 HOBBY MOJA KOLEKCJIA STARYCH PRZEDMIOTÓW WYKOPANYCH Z ZIEMI Z POŁ ITP  BĘDZIE OZNACZONA TYTUŁEM   WYKOPKI -MOJA KOLEKCJA!!!
JEŚLI KTOŚ MA COŚ CIEKAWEGO JESTEM ZAINTERSOWANY

W TYM ROKU MAM OKŁO 110 GOŁĘBI W TYM DO LOTU BĘDZIE OKOŁO 80 JEST TO MŁODA DRUŻYNA PRZEWAZNIE 3 2 LUB 1 ROCZNE GOŁĘBIE PONIEWAŻ OSTATNIE LATA BYŁY BARDZO CIEZKIE MOŻNA POWIEDZIEĆ TRAGICZNE LOTY I ZGINĘŁO DUŻO STARYCH GOŁĘBI I TRZEBA PRAWIE ZACZYŃAĆ OD NOWA W ZESZŁYM ROKU SPROWADZIŁEM 7 GOLĘBI OD HODOWCÓW SIKORA Z ODZIAŁU BIELSKO  SA W CZÓŁÓWCE TEGO ODZIAŁU MYŚLE ZE BEDZIE Z NICH DUŻO DOBREGO TAK WIĘC ZAPRASZAM NA MOJA STRON EPOZDRAWIAM KRZYSIEK 








WITAJCIE!!!!!!!!!
POMALUTKU ZBLIŻA SIE NOWY SEZON LOTÓW GOŁĘBI POCZTOWYCH W TYM ROKU PO RAZ PIERWSZY BĘDE LOTOWAŁ W OKRĘGU OPOLE POŁUDNIE A DOKŁADNIE W JEDNYM WIĘKSZYM ODZIELE OKOŁO1 30 HODOWCÓW BARDZO MOCNY   BIERAWA0247
PRZEZ 4 LATA LOTOWALEM W OKRĘGU ŚLĄSK POŁUDNIE ODZIAŁ LYSKI0132 ALE ZE WZGLĘDU NA BLISKOŚC TEGO ODZIAŁU I LEPSZĄ KOMUNIKACJIE I ŻE MAM GO NA MIEJSCU ZDECYDOWAŁEM SIE PRZEJŚC ALE ZAZNACZAM ŻE TAM MIAŁEM TEŻ SUPER LOTY I WYNIKI NIEZŁE I FAJNIE SIE LOTOWAŁO NO BYŁA 3 SERIA W OKRĘGU Z LOTU PERLEBERG !!!! 12/9 BYŁO TEZ PARE 1 KONKURSÓW  TAM BYŁEM NA 1 GOŁĘBNIKU TERAZ BĘDE NA JEDNYM Z OSTATNICH ALE ZOBACZYMY JAK BĘDZIE

NAPEWNO NIE BĘ
DZIE ŁATWO PONIEWAZ W OSTATNICH SEZONACH DUŻO BYŁO TRAGICZNYCH LOTÓW I DUŻO GOŁĘBI MI SIE STRACIŁO I NIEMAM STARYCH GOŁĘBI PRZEWAŻNIE JEST TO MŁODA KADRA ALE BARZDO OBIECUJĄCA NIEKTÓRE Z NICH 2 LUB 3 LETNIE JUŻ POKAZAŁY NA CO JE STAĆ A JEST DUŻO OKOLO 20 ROCZNYCH SAMCÓW NIEKTÓRE POWINNY BYĆ DOBRE GOŁĘBIE W TYM ROKU 2009 NA SPISIE MAM 80 SZTUK W TYM 56 SAMCÓW I 24 SAMICE  NAJSTARSZY GOŁĄB TO JEDEN Z NAJLEPSZYCH NA GOŁEBNIKU Z ROKU 2008 WIDOCZNY NA ZDJĘCIU CIEMNY GROCHOWY 821 CZYLI NAJSTASZY GOLAB MA 5 LAT CZYLI MŁODA KADRA ALE ZOBACZYMY PLAN LOTÓW ZAPOWIADA SIE BARZDO TRUDNO JEST 16 LOTÓW W TYM 4 LOTY POWYŻEJ 500 KM I 5 POWYŻEJ 700  PIERWSZE 5 LOTÓW JEST Z CAŁEGO GOŁEBNIKA PIERWSZE 10 GOŁĘBI CZYLI BĘDZIE LICZYĆ SIE SZYBKOŚC!!! CZYLI ZAPOWIADA SIE BARDZO CIEKAWIE !!W DZIALE GALERIA JEST PODANY PLAN LOTÓW ZAPRASZAM ZACZYNAMY 26 KWIETNIA!!!
   

 A OTO JAK W CZASIE WOJNY PRZEWOZILI I WYPUSZCZALI GOłEBIE  WYJATKOWO ARCHIWALNE ZDJęCIE


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (6) | dodaj komentarz

PLAN LOTóW GOłEBI STARYCH NA ROK 2008 OKRęG śLąSK POłUDNIE

środa, 02 stycznia 2008 22:51
ZA NIEDłUGO POJAWI SIE NA MOJEJ STRONIE SERDECZNIE ZAPRASZAM

Podziel się
oceń
1
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

historia pzhgp

sobota, 05 maja 2007 22:55
  Historia polskiego gołębiarstwa pocztowego, albo sportowego - jak mówimy dzisiaj - nie została jeszcze opracowana. Wiemy, ze także na ziemiach polskich - jak w całym świecie - wykorzystywano znane wszystkim zdolności powrotno-lotowe gołębi od najdawniejszych czasów: przede wszystkim do szybkiego przesyłania informacji o ważnych wydarzeniach np.: zwycięstwach czy klęskach wojennych. W tym tez celu ptaki te zapewne były specjalnie hodowane. Nie zachowało się jednak zbyt wiele tego świadectw

Obejmujący trochę szersza grupę ludzi ruch hodowli i lotowania gołębi - w celach już nie tylko doraźnie użytecznych, ale i konkurencyjno-sportowo-zabawowych - rozpoczął się na naszych ziemiach w pierwszych latach XX wieku. Na początku na Śląsku - zapewne pod wpływem Niemiec, gdzie ruch taki rozpoczął się znacznie wcześniej. Już w 1905 roku powstaje pierwsze zrzeszenie hodowców gołębi - w Zabrzu. Po odzyskaniu niepodległości 1918 roku powstaje takich towarzystw o lokalnym charakterze i zasięgu kilkanaście Zgody na ich powstawanie a także na podejmowanie hodowli i loty gołębi udziela w tym czasie Ministerstwo Spraw Wojskowych: wojsko tez opracowuje i wdraża specjalny dotyczący gołębi i sposobu ich wykorzystywania regulamin. Wynika to z faktu, iż traktuje się je jako ważny instrument łączności o charakterze strategicznym. Tak było zresztą wszędzie aż do drugiej wojny światowej, nic wiec dziwnego, ze po zajęciu Polski w 1939 roku hitlerowski okupant natychmiast zakazał Polakom hodowli gołębi pocztowych i zniszczył niemal cały nasz dorobek w tej dziedzinie.

Poszczególne lokalne towarzystwa hodowców gołębi pocztowych zaczęły nawiązywać ze sobą stopniowo coraz to bliższe kontakty i współdziałać zwłaszcza w sprawach lotów Doprowadziło to do zjednoczenia w 1926 roku pod nazwa "Zjednoczenie Polskich Stowarzyszeń Hodowców Gołębi Pocztowych na Rzeczpospolita Polska. Zjednoczenie to powołało z kolei własny organ prasowy - dla wymiany informacji, utrzymywania wzajemnych kontaktów, a także prowadzenia edukacji - pod nazwa ?Gołąb Pocztowy", po dwóch latach przemianowany na "Hodowca Gołębi Pocztowych" i istniejący po dziś dzien. Do 1939 roku Zjednoczenie organizowało wiele ważnych, dotychczas pamiętanych w środowisku "lotów narodowych", np. w 1930 r. Z Łotwy (1050 km - dwukrotnie jeszcze potem ponawianych w latach 1931 i 32), z Zachacia (Bukowina rumuńska) w 1933, z estońskiego Tallina (1939 r.). Te prestiżowe loty zwróciły uwagę na polskich hodowców ze strony hodowców i ich organizacji z wielu krajów Europy. Zaczęliśmy się liczyć w sportowo-golebiarskim świecie...

Jak już wspomniano, w okresie okupacji hodowla - a tym bardziej loty - gołębi pocztowych zostały zakazane. Nieprzestrzeganie stosownego zarządzenia okupanta groziło surowymi konsekwencjami, nawet kara śmierci

Odbudowa hodowli, a tym samym ruchu gołębiarskiego i gołębiarskiej organizacji, zaczęła się tuz po wojnie. Niestety, prawie od zera. Zaczęły się odtwarzać sekcje, oddziały, i grupy lotowe - przy ogromnym zainteresowaniu i przedwojennych hodowców i nowych miłośników tego hobby. Gołębiarstwo sportowe nadal - i jeszcze kilka lat - podlegało wojsku, a jednocześnie ministerstwu spraw wewnętrznych...

1 kwietnia 1946 roku odbył się w Krakowie ogólnopolski zjazd okręgowych grup lotowych i towarzystw hodowców gołębi pocztowych, na którym powołano ogólnopolska organizacje hodowców i wytyczono jej dalekosiężny program, a także określono zadania bieżące Siedziba odtworzonego Zjednoczenia - przemianowanego potem na Związek Hodowców Gołębi Pocztowych - stal się Poznań Tam tez wznowiono wydanie "Hodowcy Gołębi Pocztowych", o tym samym co przed wojna profilu programowym, a nawet tym samym formacie. Nawiązano tez pierwsze kontakty międzynarodowe z: Anglia, Belgia, Czechosłowacja... W 1948 w Katowicach zorganizowano pierwsza ogólnopolską wystawę gołębi pocztowych, w której udział wzięli także hodowcy zagraniczni Zadeklarowana świeżo "współprace państw słowiańskich" uczczono pierwszym międzynarodowym lotem w tymże roku. Gołębie wystartowały z pokładu statku "Błyskawica", a było ich 20 000. Wróciliśmy do międzynarodowej rodziny hodowców gołębi pocztowych.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

OBRąCZKA

wtorek, 24 kwietnia 2007 17:40
 A OTO OBRąCZKA GOłEBIA W CZASIE 2 WOJNY śWIATOWEJ  WOJSKO POLSKIE
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

a to zdjecie które chyba nie wymaga komentarza tutaj widać jaka była odwaga i zasługa gołebi w czasie wojny

wtorek, 24 kwietnia 2007 17:35

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

JAK TO BYłO KIEDYś DAWNO TEMU

wtorek, 24 kwietnia 2007 17:20

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

a oto ja w innej wersji haah

czwartek, 08 marca 2007 17:07
 A TO MóJ NOWY SYSTEM DO KONSTATOWANIA  NIEMIECKIEJ FIRMY    TAURIS   COś PIęKNEGO BEZ TEGO TERAZ  NASZ HOBBY A ZARAZEM SPORT NIE MA  SZANS PEłNA ELEKTRONIKA
Podziel się
oceń
2
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

katastrofa budowlana w katowicach wystawa 2006

wtorek, 27 lutego 2007 22:12

      witajcie  tutaj zamieszcze na tyle jak to bedzie mozliwe informacji fotek wpisów itp na temat tego co nas hodowców spotkało w 2006 roku na wystawie w katowicach była to wielka  tragedia a ja zawsze w niej uczestniczyłem każdego roku ale w 2006 mnie nie było bo pojechałem do holandi do pracy i to mnie widocznie uratowało jakis znak moze w tym czasie mógłby mnie tam nie być ale nie wiadomo zawsze jechałem w soboty tak wiec zaczynamy i to co tu zamieszcze dedykuje wszystkim którzy tam ucierpieli krzysiek

 


Ofiary tragedii - portrety

Zginęli pod gruzami Katowickiej hali 28 stycznia 2006 r. Kim byli, jakie mieli pasje, jak wyglądały ich ostatnie chwile.

• Gabriela Glanc
Gabriela Glanc to 65. ofiara katastrofy budowlanej w Katowicach. We wtorek odnaleziono jej ciało. Miała 43 lata. Mieszkała w Siemianowicach Śląskich z mężem i 13-letnią córką. Była na rencie, bo od dawna chorowała na serce. Zajmowała się domem, chętnie pomagała mężowi w hodowli gołębi. To była ich wspólna pasja. Znali ją wszyscy w siemianowickim Związku Hodowców Gołębi Pocztowych.
 (14-02-06, 20:10)

• Karolina K.
Rodzina nie życzy sobie ujawniania nazwiska. W tym roku skończyłaby 32 lata. Była mężatką, osierociła ok. dwuletniego synka. Pochowano ją w sobotę w podwarszawskim Grójcu. Karolina pochodziła z Warmii, od pięciu lat pracowała w Drwalewie koło Grójca jako specjalistka ds. produktu w Drwalewskich Zakładach Przemysłu Bioweterynaryjnego „Biowet”.
 (05-02-06, 20:35)

• Dariusz Długosz
Dla rodziny Darka jego tragiczna śmierć jest takim szokiem, że ciągle nie są w stanie o tym rozmawiać. Dwudziestopięcioletni rzeszowianin prowadził z ojcem i bratem w Tyczynie koło Rzeszowa firmę produkującą karmę dla gołębi i ptaków ozdobnych. Do Katowic pojechał z ojcem. Byli tam po raz pierwszy, żeby promować rodzinny biznes.
 (05-02-06, 20:30)

• Marek Kwieciński
- Mąż już od kilku lat nie hodował gołębi, bo chorował - wspomina Marka Kwiecińskiego z Dąbrowy Górniczej jego żona Grażyna.
 (03-02-06, 21:51)

• Kamil Ważyński
18-letni Kamil pojechał do Katowic z siostrą Martą, ojcem Krzysztofem Ważyńskim, producentem karmy dla gołębi, i pracownikiem jego firmy. - Był taki energiczny, pełen pomysłów, zaradny - wspomina tata Kamila. - Rok wcześniej się martwił, że na targach dostał stanowisko gdzieś na uboczu. Teraz cieszył się: „Wreszcie mamy wymarzone miejsce, w samym centrum hali”. Stanowiska na uboczu przetrwały. Po tych w centrum nie został ślad
 (03-02-06, 21:49)

• Miroslaw Machnic
31-letni Słowak przyjechał do Katowic, bo sam był hodowcą gołębi. Wczoraj w jego rodzinnym Breznie odbył się pogrzeb.
 (03-02-06, 20:41)

• Aleksander Lewandowski
Rodzina 30-letniego Aleksandra Lewandowskiego długo miała nadzieję, że przeżył katastrofę, że tylko zaginął. Dopiero w środę jego bliscy dowiedzieli się, że jest wśród ofiar.
 (03-02-06, 20:42)

• Zsolt Kajtar
Zsolt Kajtar miał 40 lat. Był obywatelem Węgier. Na targach w Katowicach Kajtar reprezentował koncern Versele-Laga produkujący karmy dla zwierząt - także gołębi.
 (03-02-06, 20:40)

• Piotr Słomiński
- Zostawiam sobie 20 gołębi. Będą przypominały mi syna - mówi niepełnosprawny ojciec, którym Piotr Słomiński troskliwie się opiekował. Teraz koledzy gołębiarze będą musieli zająć się pozostałymi 150 ptakami z hodowli.
 (03-02-06, 03:02)

• Wojciech Sękowski
- Pewny siebie, nie dał sobie w kaszę dmuchać - mówią o nim koledzy gołębiarze.
 (03-02-06, 03:03)

• Daria Gadzińska
Daria Gadzińska z Bytomia miała 9 lat. W tym roku skończyłaby trzecią klasę. Na targach była razem z tatą. Kiedy walił się dach hali, uciekali razem, ale dziewczynka się przewróciła.
 (03-02-06, 03:01)

• Lidia Ropolewska, Aneta i Zygmunt Bordunowie
- Znaliśmy się z podwórka w Augustowie. Stamtąd przyjechaliśmy do Chorzowa za chlebem. Miałem propozycję, żeby jechać do Ameryki, ale Lidia nie chciała - wspomina Mieczysław Ropolewski, mąż 54-letniej Lidii.
 (03-02-06, 03:00)

•  Zbigniew i Andrzej Malcherowie
We wsi Góra k. Pszczyny na Śląsku prawie każdy gospodarz ma gołębie. 18 osób postanowiło więc wspólnie zorganizować wyjazd na katowickie targi. Razem mieli też wrócić. Ale tak się nie stało.
 (03-02-06, 02:57)

• Manfred Kołodziej
47- letni Manfred Kołodziej z podopolskiego Szymiszowa do Katowic pojechał z synem. On jednak wrócił do domu szybciej.
 (03-02-06, 02:58)

• Janusz Sieprawski
Janusz Sieprawski miał 29 lat. Mieszkał z żoną, pięcioletnią córeczką i teściami we wsi Bachowice koło Wadowic.
 (03-02-06, 02:54)

• Krzysztof Krogulski
Na targi do Chorzowa pojechał razem z trzema współpracownikami z firmy. Mieli promować witaminy i odżywki dla gołębi, które jego firma z Dolfos produkuje od kilku lat.
 (03-02-06, 02:52)

• Witold Kucharski
Do Katowickich pojechał zaprezentować najlepsze gołębie wyhodowane przez koszalinian. Był prezesem Okręgowego Związku Hodowców Gołębi Pocztowych. Mieszkał w podkoszalińskiej wsi Będzinko. Miał 49 lat.
 (03-02-06, 02:46)

• Adam i Bartek Gruchelowie
- Bartek był moim oczkiem w głowie - mówi Anna Gruchel z Chorzowa. - Wymarzonym, wytęsknionym synkiem. Miał 11-lat.
 (03-02-06, 02:47)

• Radosław Śnioch
Rodzina ostatni raz widziała go dwa dni przed tragedią. Ucałował żonę i trójkę dzieci - syn nie ma jeszcze dwóch lat, córki mają po sześć i dziesięć lat. Potem wsiadł w samochód i pojechał do Katowic.
 (03-02-06, 02:45)

• Tomáš Breza
Sześćdziesięciosiedmioletni hodowca z czeskiego Brna cierpiał na rozedmę płuc, toteż lekarz kilka lat temu zakazał mu jakichkolwiek kontaktów z gołębiami. B eza nie posłuchał.
 (03-02-06, 02:43)

• Zbigniew Wójcik
Na katowickie targi jeździł co roku. Jan Witkowski, najbliższy przyjaciel, pokazuje zdjęcie z poprzedniej imprezy: - Ta sama hala, a Zbyszek włożył nawet tę samą kurtkę - zauważa.
 (02-02-06, 21:19)

• Mirosław i Adrian Michalczykowie
- Zostałam sama z dziewięcioletnią córką, Moniką - płacze Teodozja Michalczyk.
 (31-01-06, 19:38)

• Ani uwierzyć, ani się pogodzić
Pierwsza wiadomość była z daleka - z Katowic. Potem zbliżała się. Nieubłaganie. Zginęli ludzie z bliska
 (02-02-06, 23:00)

• Stanisław Stec
- Na wystawę pojechał razem z bratem i kolegą. Już mieli wychodzić z hali, gdy nagle cała trójka wróciła się po coś do jednego ze stoisk. Dosłownie na chwilę. Wtedy runął na nich dach hali - opowiada matka Stanisława Steca.
 (31-01-06, 19:36)

• Mirosław Szeliga
Mirosław Szeliga był wychowawcą w pogotowiu opiekuńczym w Bielsku-Białej.
 (31-01-06, 19:37)

• Jan Sornek
Jan Sornek z Cielmic koło Tychów na wystawę pojechał po dobrą karmę dla ptaków.
 (31-01-06, 19:34)

• Jerzy Olszowski
Jerzy Olszowski był współorganizatorem katowickich targów. Pracował w obsłudze technicznej. Pomagał ustawiać klatki z ptakami. Był wiceprezesem oddziału Polskiego Związku Hodowców Gołębi Pocztowych w Piekarach Śląskich.
 (31-01-06, 19:35)

• Valentin Mandica
Valentin Mandica zawsze uśmiechnięty potrafił rozładować napiętą atmosferę nawet podczas najtrudniejszych negocjacji finansowych.
 (31-01-06, 19:32)

• Renata Ludwiczak
Przed domem Renaty Ludwiczak we wsi Jastrzębsko Stare pod Poznaniem stoi zbudowany przez nią zamek z kamieni. To prezent dla córek: dziewięcioletniej Marty i półtorarocznej Marianny.
 (31-01-06, 19:29)

• Tadeusz Kaczmarczyk
Tadeusz Kaczmarczyk, hodowca gołębi z Marek po Warszawą, w maju skończyłby 70 lat. Z wystawy miał wracać w sobotę przed południem. Został dłużej, bo spotykał kolejnych znajomych hodowców i z każdym choć chwilę rozmawiał. Gdy runął dach, był na środku hali.
 (31-01-06, 19:28)

• Jerzy Gwóźdź
Jerzy Gwódź prowadził w Tarnowie firmę z akcesoriami myśliwskimi, produkował też m.in. serwisy do kawy z nadrukami z gołębiami.
 (31-01-06, 19:26)

• Witold Zaporowski
- Od pokoleń w naszej rodzinie hoduje się gołębie, mój ojciec hodował, ja hodowałem i zaraziłem tą pasją synów - mówi Franciszek Zaporowski, ojciec Witolda.
 (31-01-06, 19:24)

• Waldemar Czapracki
- Widziałam, jak wyjeżdżali na te targi, bo zatarasowali drogę. Jechał on, żona, dwóch pracowników i ze trzy busy z gołębiami - opowiada Regina Słowińska, kioskarka z wielkopolskich Bolewic.
 (31-01-06, 19:22)

• Dick Basch
Holender Dick Basch przyjechał na targi gołębiarzy z synem. Był sprzedawcą urządzeń elektronicznych używanych podczas wyścigów gołębi. W niewielkiej miejscowości Deil w zachodniej Holandii prowadził firmę Deil Electronics. W Katowicach był wystawcą.
 (31-01-06, 19:21)

• Stanisław Kois
Ponad sześć godzin dziennie spędzał na boisku z zawodnikami. Żył dla pasji - piłki nożnej i gołębi. Jego gołębnik przypominał przytulne mieszkanie.
 (31-01-06, 00:35)

• Kamila Bartkiewicz
- Czuję się, jakbym stracił córkę - rozpaczał trener szczypiornistek Gościbii Sułkowice Władysław Piątkowski po śmierci 23-letniej Kamili Bartkiewicz.
 (31-01-06, 00:34)

• Mariusz Pałka
Mariusz Pałka z Zamościa jest 62. ofiarą katastrofy hali wystawienniczej na Śląsku. Mężczyzna osierocił sześciomiesięcznego syna
 (30-01-06, 20:18)

• Iwona Cebulla
Komórka Iwony Cebulli dzwoniła przez całą noc, bo rodzina nie traciła nadziei. W jej śmierć bliscy uwierzyli dopiero, gdy o piątej rano w niedzielę ratownicy znaleźli jej ciało.
 (30-01-06, 19:49)

• Wiesław Jereczek
Gołębiami pocztowymi w rodzinie Jereczków zajmują się prawie wszyscy mężczyźni. Na targi do Katowic - drugi raz w życiu - Wiesław miał pojechać razem z bratem, ale coś mu wypadło i w ostatniej chwili zrezygnował.
 (30-01-06, 19:47)

• Kazimierz Radtke
Kazimierz Radtke z Żelistrzewa koło Gdyni od lat organizował „zabawy gołębiarskie” w miejscowym domu kultury. Przychodziło nawet 120 osób - potańcówka, konkursy, pieczone gołąbki. Radtke, 57-letni rodowity Kaszuba, właściciel warsztatu samochodowego, zostawił żonę i trójkę dorosłych dzieci: syna i dwie córki. Wiele lat był radnym sołeckim, działał w Ochotniczej Straży Pożarnej, należał do Cechu Rzemiosł Różnych w Pucku. W liczącym 2,2 tys. mieszkańców Żelistrzewie żałoba trwa od niedzieli po południu.
 (30-01-06, 19:45)

• Grzegorz Ogórek
35-letni Grzegorz Ogórek pochodził z Kleszczewa, małej wioski pod Gdańskiem. - To była złota rączka - to kafelki kładł, to płot naprawił, to komuś pomógł - wspominają sąsiedzi.
 (30-01-06, 19:46)

• Mariusz Stoltmann
Gizela, matka 34-letniego Mariusza Stoltmanna z Nowych Krąplewic koło Bydgoszczy, nie może się uspokoić. Mówi o trumnie, o szukaniu ciała, a chciałaby o kołysce - małżeństwo Mariusza i Wiesi tak dobrze rokowało. - Gdyby nie te gołębie, byłoby inaczej...
 (30-01-06, 19:44)

• Leszek Pałac
W domu państwa Pałaców w Łebie dwa pokoje są pełne statuetek, pucharów i dyplomów. To nagrody dla Leszka Pałaca za osiągnięcia jako hodowcy gołębi. Miał ich dwieście. Na wystawę wybrał się z przyjaciółmi - Franciszkiem Szymikowskim i Michałem Klasą.
 (30-01-06, 19:41)

• Czesław Łagódka
Na stole w domu Łagódków w Laskowicach koło Bydgoszczy stoi pokryta wyschniętym majonezem sałatka ziemniaczana - ulubiona potrawa Czesława, którą jego żona szykowała na powrót męża. I której już nie zdążył spróbować.
 (30-01-06, 19:42)

• Gabriela, Jan i Tomek Knosalowie
- W niedzielę nigdy w domu nie siedzieli, zawsze brali dzieci, to na jakiś pokaz, to na festyn - mówi o małżeństwie Knosalów ks. Stanisław Wąsik, proboszcz parafii w Polskiej Nowej Wsi pod Opolem. Stąd w sobotę 42-letnia Gabriela i 45-letni Jan Knosalowie pojechali na wystawę gołębi. Zabrali synów: Tomka, który w niedzielę skończyłby siedem lat, i rok starszego Marka. Kiedy zawalił się dach, byli razem. Spod rumowiska udało się wyjść tylko Markowi. Dzień później babcia powiedziała mu, że mama, tata i jego brat nie żyją. Została mu tylko 19-letnia siostra, która do Katowic nie pojechała.
 (30-01-06, 19:38)

• Martin Wagner, 64 lata, hodowca gołębi z Niemiec
- Zadzwonił do nas przyjaciel, który pojechał z ojcem do Katowic - mówi Isi Wagner, 33-letnia córka Martina. - Opowiedział, że tata został przygnieciony.
 (30-01-06, 19:38)

• Tomasz Kania
- Ta wystawa była dla nas bardzo ważna - mówi Magda Kania, żona Tomasza, właściciela hurtowni z artykułami dla gołębi z Rybnika. - Trzeba było jechać, bo z sprzedaży tych produktów w końcu żyjemy.
 (30-01-06, 19:38)

• Wiesław Prystupa
Wczoraj, gdy uczniowie wrocławskiej SP nr 24 otworzyli drzwi szkoły, powitała ich żałobna tablica z pamiątkowymi zdjęciami emerytowanego dyrektora szkoły i fragment wiersza ks. Jana Twardowskiego: „Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą”.
 (30-01-06, 19:39)

 


Podziel się
oceń
1
1

komentarze (7) | dodaj komentarz

SUCHY KATAR

wtorek, 27 lutego 2007 11:56

Suchy katar

środa, 21 lutego 2007 10:37

"Suchy katar " to tzw. zmienna multiinfekcja.Zakurzone powietrze w gołębniku jest pełne różnych zarazków; nie tylko zarodków grzybów ale i bakterii i wirusów.

 

To co wdychają gołębie może łatwo prowadzić do infekcji."Suchy katar" nie jest taką chorobą jak inne.Duża liczba zarazków różnego rodzaju sprawia,że nazywamy tę infekcję multiinfekcją,a zmienną dlatego,że cały czas mamy do czynienia z innymi zarazkami.ale jest również tak że mykoplazmy rozmnażają się dobrze i mogą prowadzić do niebezpiecznej infekcji formy kataru dopiero wtedy gdy inne infekcje tak osłabią system odpornościowy,że nie zapobiega on ich rozmnażaniu.Zadaniem systemu immunologicznego(odpornościowego) jest zapobieganie.Musi on najpierw rozpoznać zarazek a potem wytworzyć antyciała.Zazwyczaj udaje się to i układ odpornościowy wygrywa walkę.Jeżeli jednak liczba zarazków jest niesamowicie duża a zaatakowane ciała muszą walczyć jednocześnie z wieloma różnymi zarazkami,organizm może walkę przegrać.A to następuje szybko,jeśli równocześnie organizm ma przed sobą jakieś trudne zadanie wyczynowe np. loty.Nie ma żadnego skutecznego leku na multiinfekcję.Jeśli już naprawdę pomoże jakiś antybiotyk to tylko na krótki czas i działa jedynie na określony rodzaj bakterii,ale zazwyczaj ma to fatalne skutki.Pierwszą obronę przed infekcyjnym kurzem tworzy nabłonek oskrzeli ze swymi rzęskami.Są to drobniutkie włoski porastające zewnętrzną warstwę górnych dróg oddechowych.Przebiegają one nieprzerwanie w stronę dzioba i transportują jak taśma zabrudzony śluz na zewnątrz.Jeżeli zdołają "wydalić" tyle kurzu ile zostało wchłonięte to nie jest jeszcze źle.Jeżeli tego nie potrafią to skutki są katastrofalne.Zarodki chorobotwórcze zagnieżdżają się w organiźmie.Infekcje grzybne rozprzestrzeniają się do płuc i worków powietrznych.Takiego gołębia nie można już uratować.Ale zarazki atakują nie tylko drogi oddechowe.Można to łatwo rozpoznać.Wskazują na to "nitki" śluzu i zamknięta szczelina gardłowa.Poza tym gołębie niechętnie latają.Już po kilku rundach i minutach siadają na dachach z otwartym dziobem nawet gdy nie jest ciepło.O wiele gorsze jest "zanieczyszczenie" w głowie w przestrzeniach kostnych.O tym dowiadujemy się zawsze zbyt późno.Ale istnieją wcześniejsze oznaki,które mogą ostrzegać.Trzeba tylko uważnie obserwować gołębie.Nocą można usłyszeć syczące,kichające hałasy.Potem można zauważyć odstające upieżenie na głowie a płatki uszne są lekko otwarte.Gołębie cały czas potrząsają głową jakby chciały czegoś się pozbyć i często drapią się po głowie.To nie insekty,to bóle głowy.Gołębie odczówają takie same bóle głowy jak człowiek kiedy ma zapalenie zatok.Kto podaje zimą prewencyjne olejki eteryczne nie musi się obawiać latem "Suchego kataru".Antybiotyki nic nie pomogą,jeśli w głowie pozostaje "Brud".I nie tylko sam olejek miętowy ale szeroka mieszanka olejków eterycznych.Jeżeli to nie pomaga należycie trzeba każdego wieczora spryskiwać powietrze.To dezynfekuje powietrze,zabija zarazki i pobudza rzęski nabłonkowe oskrzeli do wzmożonej pracy.Poszczególnym gołębiom,które są cięzko dotknięte tą dolegliwością należy ostrożnie wypędzelkować gardło i dać kropelki na górną powierzchnię dzioba.Potem wystarczy kropla na siedzonko lub wewnątrz celi.W pojedyńczych przypadkach,gdzie chodzi o szczególnie wartościowe ptaki można stosować kurację lekami po uprzednim usunięciu zainfekowanego śluzu.Ale w tej sprawie należy się poradzić dobrego weterynarza.


Podziel się
oceń
10
2

komentarze (6) | dodaj komentarz

A O TO GOŁEBIE W LOCIE TERAZ NA ŻYWO

poniedziałek, 08 maja 2006 20:53


Podziel się
oceń
5
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

a o to moja miejscowosć gdzie mieszkam oczywiscie z lotu ptaka może to gołab

sobota, 06 maja 2006 14:35

Podziel się
oceń
2
1

komentarze (7) | dodaj komentarz

zdjecia hodowców

piątek, 05 maja 2006 9:57

 zdjecia hodowców


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

moje gołebie pocztowe

czwartek, 04 maja 2006 22:51
zapomniałem sie przedstawić mam na imie krzysiek mam 31 lat mieszkam w pieknej miejscowości NĘDZA ale lotuje w odziele BIERAWA0247 okręgOPOLE południe lotuje razem z ojcem mamy różne gołebie pochodzenia niemieckiego belijskiego i i holenderskie mamy 85 gołebi do lotu w sezonie 2006 który zaczyna sie już niebawem już 7 maja pierwszy lot z miejscowości kepno 135 zobacze jak to bedzie piście komentarze kogo interesują gołebie pocztowe postaram sie odpowiedzieć na każde pytanie czekam na kometarze jak podoba sie moja strona i moje gołebie      witam   mamy wtorek 24 kwietnia i za niedługo sie zacznie a dokładnie w sobote mamy  lot prubny z miejscowości krapkowice  około 4o km  to jest  główne  przejscie juz do prawdziwych lotów które zaczynamy 1 maja   w sobote  podam wyniki lotu prubnego  do lotu zostało 58 sztuk bo 3 ostanio jastrząb zebrał który jest ostatnio bardzo aktywny pozdrawiam i zapraszam wkrótce

A OTO ZDJECIE ZROBIONE GOŁEBI W LOCIE COS PIEKNĘG


A OTO NAJWIęKSZY WRóG GOłęBI W LOCIE  POLUJE ZE ZAWROTNą PREDKOśCIą PRZY ATAKU MOżE OSIąGNąC 300 KM NA GODZINE NIEMOżLIWE A JEDNAK

 

  Witajcie po prawie półrocznej  przerwie  chyba nie zapomnieliście omnie hahha dalej żyje mamy 1 dzień po nowym roku  i zaczynamy przygotowania do sezonu 2008  teraz w sobote mamy rozdanie nagród w okręgu i będzie to dla mnie wyjątkowe rozdanie bo w roku 2007 zrobiłem miejsce 87 w okręgu i 3 seria z lotu perleberg na 12 kon zrobiłem 9  i to jeden jak narazie z najlepszych lotow w historii myśle ze sezon 2008 będzie tak samo udane troche przyćmił fakt że pierwsze 3 gołebie co wtedy przyszły już niemam ich straciły sie w następnych lotach po tym co zrobić ale jest dużo młodzierzy rocznych gołębi myśle że niektóre z nich będą grożne w sezonie 2008 to na tyle cdn pozdrowienia i jeszcze raz witam w tym nowym roku 2008

 

 


MOJE PUCHARYI TROFEA ZDOBYTE  TROCHE SIE JUż TEGO UZBIERAłO  MYśLE żE W ROKU 2008 COś DOLąCZY DO ZESTAWU  PIęKNIE TO WYGLąDA


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (28) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


czwartek, 24 kwietnia 2014

Licznik odwiedzin:  378 426  

Aktualna data oraz miesiąc

« kwiecień »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
282930    

Wszystkie miesiące w skrócie

Troche słów omnie

jest to mój blog w którym bede pisać osiągniecie moich ptaków w lotach oraz ich życie jak wygląda i nowosci zapraszam wszystkich do mnie

Zapraszam do głosowania






zobacz wyniki

Wyszukiwarka pozycji na mojej stronie

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 378426
Wpisy
  • liczba: 21
  • komentarze: 75
Galerie
  • liczba zdjęć: 141
  • komentarze: 183
Punkty konkursowe: 93
Bloog istnieje od: 2912 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl